Sleeping Bag Blog

Slumber in the Great Outdoors

Archive for September, 2011

Finanse informacje

September 30, 2011

Ustawa antyspreadowa nie tylko umożliwia spłatę raty kredytu walutowego w walucie, ale także spłatę walutą całego kredytu. Tak naprawdę dopiero teraz refinansowanie walutowego zadłużenia nabiera ekonomicznego sensu. Dzięki zmianie przepisów klient zaoszczędzi na operacji ok. 7 proc. wartości kredytu.
Obowiązująca od dziś ustawa „O zmianie ustawy — Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw” mówi wprost, że „kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie”.

Takie postawienie sprawy zdecydowanie poprawia pozycję osób spłacających kredyty walutowe. Na pewno łatwiej w takiej sytuacji refinansować zadłużenie, a gdy bank ma taką świadomość zupełnie inaczej rozmawia z klientem chcącym renegocjować niektóre warunki kredytu.

Jak to wyglądało kiedyś…

Weźmy kredyt osoby, która np. zaciągała w wakacje zeszłego roku kredyt w euro w banku DnB Nord. Aby uzyskać 300 tys. zł kupiła od banku (po ówczesnym kursie kupna 3,84 zł) ponad 78 131 EUR, po roku ma do oddania ok. 76,4 tys. EUR. Jeśli chciałaby przejść z takim kredytem do konkurencji musiałaby spłacić go w złotówkach. DnB Nord przeliczyłby kredyt po swoim kursie sprzedaży euro, czyli 4,28 zł za euro i zażądał 327 tys. zł. Nowy bank, np. Raiffeisen, podzieliłby 327 tys. zł kredytu po swoim kursie kupna euro (4,034 zł) i po całej operacji klient byłby winny nowemu bankowi ponad 81 tys. euro, zamiast dotychczasowych 76,4 tys. EUR.

…a jak wygląda teraz

Obecnie klient po prostu przenosi kwotę zadłużenia w euro która pozostaje mu do spłaty czyli w naszym przypadku ok. 76,4 tys. CHF. Różnica? 5 tys. euro. To ok. 7 proc. wartości przenoszonej przez przykładowego klienta kwoty, czyli tyle ile wynosi przeciętna wartość różnicy między kursem kupna i sprzedaży euro w bankach.

Taki scenariusz możliwy był też wcześniej w ramach Rekomendacji S. Ale mogły sobie pozwolić na niego wyłącznie osoby, które podpisały odpłatny aneks do umowy kredytowej, a w niektórych bankach jego cena była zaporowa.

Halina Kochalska, Open Finance

posted by amster88  |   add comment  |   (0) read comments

Kredyty hipoteczne ranking

September 16, 2011

Według najnowszych wiadomości, sprzedaż kredytów mieszkaniowych w przeszłym roku była większa, niemniej jednak ponad 23 proc. z udzielonych kredytów stanowiły te z dopłatą.


Jeśli do zmiany programu Rodzina na Swoim dorzuci się nadciągające spowolnienie ekonomiczne, większe oczekiwania zakładane na konsumentów, zawirowania na globalnych rynkach i raz po raz wyższe problemy naszych deweloperów, to wniosek jest ewidentny: koszty mieszkań powinny schodzić w dół. Kredyty, w tym również Rodzina na Swoim, były wyznacznikiem cenotwórczym – taki stan prędko jakkolwiek nie powróci.


Ostatni i w najwyższym stopniu nieprzewidywalny moduł łamigłówki to psychologia. Konsument myślący o zakupie mieszkania ma utrudnioną sytuację i oczekuje na korzystniejsze czasy. Z kolei dla sprzedającego utrzymanie cen na uprzednich, wysokich poziomach będzie wytwarzało koszty, bo chętnych do kupna nie będzie wielu.


Jeśli w przychodzącym roku braknie 1/4 rynku pożyczek, a system gospodarczy w gruncie rzeczy zahamuje, rynek musi zareagować. Kończą się elementy pompujące koszty do wartości oderwanych od rzeczywistości.

posted by amster88  |   add comment  |   (0) read comments